A jednak nie udalo nam sie zalapac dzien wczesniej na samolot. Nie pomogly ani grozby ani prosby...
W oczekiwaniu na kolejna szanse powrotu do Polski zaczelysmy planowac kolejna podroz. Tuz po Nowym Roku planujemy zwiedzic Malezje albo Wenezule.. ale znajac nas pewnie wyladujemy na Filipinach :) a za rok a moze nawet 10 miesiecy zamierzamy wyruszyc w podroz dookola swiata. Brzmi irracjionalnie? Ten kto nas zna wie ze jestesmy do tego zdolne! Bo jak nie my to kto ??