Geoblog.pl    GoldiandBas    Podróże    Indonezja & Singapur 2010    Good bye Yogya..
Zwiń mapę
2010
18
wrz

Good bye Yogya..

 
Indonezja
Indonezja, Popongan
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 12601 km
 
Pakujemy plecaki i ruszamy w strone wschodniej czesci wyspy aby zdobyc szczyt wulkanu:)
Kolejna "ekscytujaca" podroz. Znowu 12h w minibusie. Jedziemy w towarzystwie prawdziwych backpakersow: mlodego Niemca o dziwnym afrykanskim imieniu, ktory od kilku miesiecy samotnie podrozuje przez Azje, sympatycznej pary z Holandii oraz wyluzowanego Holendra z kilkunastoletnia corka. Niestety przez caly dzien nic sie nie dzieje, bo co moze sie dziac w minibusie? Jedyna dawka emocji jest szalona jazda indonezyjskiego kierowcy.
Wieczorem zaspane docieramy do Popongan. Nasz kierowca nie mowi po angielsku i nikt nie jest nam w stanie wytlumaczyc co sie dzieje. Jacys ludzie karza nam opuscic busa i oddac bilety. Pojawia sie dukajacy po angielsku Indonezyjczyk o dlugich wlosach i paznokciach. W tym momencie zaczynaja sie problemy. Nasz Niemiec chce odzyskac swoj bilet na co Indonezyjczyk wpada w furie. Zaczyna nas wyzywac i grozi Niemcowi, w kolko powtarza: "Want fajt wit mi?? ju german maderfaker!!!!" Probujemy go uspokoic ale ten krzyczy, ze Niemiec dalej nie jedzie i wciska mu bilet za koszulke. Solidarnie oznajmiamy, ze bez niego nie jedziemy. Atmosfera jest naprawde goraca, ale ochladza ja co? oczywiscie deszcz, ktory znowu zaczyna padac! Szybko przenosimy nasze plecaki do kolejnego podstawionego minibusa (chyba dla karlow!). po dwoch godzinach docieramy do hostelu u stop wulkanu. Szybki spacer po okolicy dla rozprostowania kosci i do spania. Jak dobrze, ze mamy ciepla wode w lazience bo na zewnatrz jest 5 stopnni!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
Ciocia
Ciocia - 2010-09-23 07:01
Jaka czapka ? - jaki transport konny ? Jesteście dzielne ' Kobietki " - satysfakcja to przeżeć przygodę o własnych siłach - buziaki
 
zula
zula - 2010-09-23 19:16
Jesteście niesamowite !!! pozdrawiam
 
 
GoldiandBas
Goldi & Bass
Agata Gołdyń, Ewa Basińska
zwiedzili 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 21 wpisów21 25 komentarzy25 94 zdjęcia94 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
10.09.2010 - 30.09.2010